wtorek, 23 grudnia 2014

Prolog

14.11.1934 Lunarna Republika, Hexie
Jesteśmy szczęśliwi.
Wmawiają nam to każdego dnia.
Nie tolerują innych możliwości.
Słyszę huk.
Ktoś krzyczy.
Jesteśmy szczęśliwi.
Trwa zimna wojna.
Każdy ucieka od prawdy.
Od prawdy, która wróży koniec.
Koniec całego Hexie.
Koniec Lunarnej Republiki.
Nasz koniec.
Dlaczego nie możemy żyć w pokoju?
Mówią mi że jestem za mała, żeby zrozumieć.
Ale ja rozumiem więcej niż im się wydaje.

3 komentarze:

  1. Zapraszam do siebie na nowy rozdział:
    veritaserum-dramione.blogspot.com
    Pamiętam, że się o niego dopominałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co do prologu, ja sama uwielbiam takie tajemnicze, a zarazem poetyckie rozpoczęcia <3
      Zaciekawiają i zachęcają do dalszego czytania ;)

      Usuń
    2. dziękuję bardzo że do mnie napisałaś o nowym rozdziale ;) cudowny jak zwykle ;*

      Usuń